Adres naszej strony w poniższym kodzie QR, można go np. umieszczać w treściach drukowanych by łatwo automatycznie dodać adres.
Informacja o ciasteczkach:
Strona wykorzystuje pliki cookies.
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies, w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb, informacje te są zbierane tylko dla celów statystycznych oraz bezpieczeństwa strony. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. Można dokonać w każdym czasie zmiany ustawień przeglądarki dotyczących cookies.
Rok liturgiczny 2023/2024
„Uczestniczę we wspólnocie Kościoła"
Gal. 2:20
Tymczasem ja dla Prawa umarłem przez Prawo, aby żyć dla Boga: razem z Chrystusem zostałem przybity do krzyża.
Teraz zaś już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus. Choć nadal prowadzę życie w ciele, jednak obecne życie moje jest życiem wiary w Syna Bożego, który umiłował mnie i samego siebie wydał za mnie.
Nie mogę odrzucić łaski danej przez Boga. Jeżeli zaś usprawiedliwienie dokonuje się przez Prawo, to Chrystus umarł na darmo.
Odsłony: 4696
Izaj. 42:16
Odsłony: 3673
Serce... Mt 5, 8
"Błogosławieni czystego serca... albowiem oni Boga oglądać będą.... "Błogosławieni czystego serca albowiem oni Boga oglądać będą"...
Nigdy nie rozpraszaj serca nawet na najmniejszą chwilkę. S. 145
“Błogosławieni czystego serca albowiem oni Boga oglądać będą”
(por. Mt 5, 8). Jezus w tych słowach wskazuje nam drogę jakiej pragnie dla każdego z nas.
Każda osoba będzie realizowała to wezwanie w trochę inny sposób, w zależności od swojego życiowego powołania. Inaczej będą to realizować małżonkowie, czy osoby w narzeczeństwie, inaczej osoby zakonne, inaczej księża i jeszcze inaczej osoby żyjące samotnie. Jednak u wszystkich tych osób czystość serca będzie obejmować sferę intencji, myśli i pragnień, a więc również miłości i uczuć.
Małżonkowie i narzeczeni będą musieli dążyć do tego aby ich miłość opierała się bardziej na bezinteresownym dawaniu siebie (agape), niż tylko na braniu, pożądaniu (eros). Wtedy ta miłość będzie uporządkowana, będzie prawdziwa. W powołaniu do małżeństwa, osoby powinny żyć dla siebie nawzajem, niejako oddać jej/ jemu część swojego serca.
1. Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.
Współczesny charakter świata zmusza nas do konkretnego działania. Chcemy więcej, lepiej, mocniej. Musimy mieć odpowiedź i sposób na każdą sytuację i problem. Nie możemy być przecież gorsi i nie chcemy posiadać mniej, niż inni. W związku z tym stajemy się samowystarczalni. Wierzymy we własne możliwości i nieomylność w podejmowaniu decyzji. Gromadzimy, bogacimy się, zaspokajamy własne pragnienia i pożądania. A Pan Jezus przestrzegał przed byciem bogaczem, który posiada skarby, jest zawsze syty i niczego mu nie brakuje. Taki człowiek popada w pychę i nie potrafi zaufać Bogu. Nie jest w stanie przyjąć pomocy i rady Pana, ponieważ sam wie lepiej i ma rozwiązanie na wszystko.
Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie mól i rdza mszczą i gdzie złodzieje włamują się i kradną.
Gromadźcie sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą i gdzie złodzieje nie włamują się i nie kradną.
Bo gdzie jest twój skarb, tam będzie i serce twoje. Mt 6,19-23 .......... Boże, jak ta Ewangelia dotyka serca... Zewnętrznie mogłabym chlubić się tym, że nie mam skarbów na ziemi. Ale to nie wszystko... Jak wygląda moje: "konto niebieskie ???"
Nie myślę tu o tzw. zasługach, ile to ja modlitw, umartwień, czy postów mam za sobą..., ,,,bo śmieszne jest takie zestawienie. Bo to nie są żadne skarby, tylko konieczne wydatki tego życia!!! A skarby???
Gdy Paweł i Barnaba dowiedzieli się w Ikonium, że poganie i Żydzi wraz ze swymi władzami zamierzają ich znieważyć i ukamienować,
uciekli do miast Likaonii: do Listry i Derbe oraz w ich okolice,
i tam głosili Ewangelię.
W Listrze mieszkał pewien człowiek o bezwładnych nogach, kaleka od urodzenia, który nigdy nie chodził.
Słuchał on przemówienia Pawła; ten spojrzał na niego uważnie i widząc, że ma wiarę potrzebną do uzdrowienia,
zawołał głośno: «Stań prosto na nogach!» A on zerwał się i zaczął chodzić.
Na widok tego, co uczynił Paweł, tłumy zaczęły wołać po likaońsku: «Bogowie przybrali postać ludzi i zstąpili do nas!»
Barnabę nazywali Zeusem, a Pawła Hermesem, gdyż głównie on przemawiał.
A kapłan Zeusa, który miał świątynię przed miastem, przywiódł przed bramę woły i przyniósł wieńce, i chciał razem z tłumem złożyć ofiarę.
Na wieść o tym apostołowie, Barnaba i Paweł, rozdarli szaty i rzucili się w tłum, krzycząc:
«Ludzie, co wy robicie! My także jesteśmy ludźmi, podobnie jak wy podlegamy cierpieniom. Nauczamy was, abyście odwrócili się od tych marności do Boga żywego, który stworzył niebo i ziemię, i morze, i wszystko, co w nich się znajduje.
Pozwolił On w dawnych czasach, że każdy naród chodził własnymi drogami,
ale nie przestawał dawać o sobie świadectwa czyniąc dobrze. Zsyłał wam deszcz z nieba i urodzajne lata, karmił was i radością napełniał wasze serca».
Tymi słowami ledwie powstrzymali tłumy od złożenia im ofiary.