Jasło Parafia Matki Bożej Częstochowskiej

Czego ty się boisz ?

Strach

Czego boją się ludzie ?!....

Czy aby na pewno boją się biedy, niepowodzeń, klęsk, wojny, choroby, własnych fobii, śmierci najbliższego, swojej śmierci ???

Jeżeli tak to warto głębiej zastanowić się nad istotą życia, po co tak naprawdę żyjemy ?

 

Czy tylko dla prokreacji, dla potomstwa, dla opieki nad najbliższymi, i nieustannym staraniem się by mieć  "wygodne życie" jakie wmawiają nam media ?

Człowiek współczesny powoli staje się "bateryjką", taką która odrobinę naładowana za młodu ma oddać w przyszłości większą energię.

Na co dzień jest przesiąkany nowymi trendami, modą, obyczajami, tragediami innych; karmi się tym co na pozór modne... by zapomnieć o istocie życia cielesnego..

Bardzo łatwo wpada w sidła trendów i przenosi większość swojego życia w świat wirtualny, kreując i uwydatniając tam tylko same swoje dobre strony, chełpiąc się swoimi atutami, wycieczkami a zarazem bogactwem, usilnie zacierając prawdę i swoje ludzkie mankamenty.

Bo któż go "tam"  w wirtualnym świecie będzie mógł tak naprawdę poznać ?

A co pozostawi po sobie jeżeli ten wirtualny świat się nagle zawali ???... Gdzie wtedy będą dziesiątki i setki "wirtualnych przyjaciół", co z czasem który został w większości tam poświęcony.

W przypadku cierpienia i bólu (który tak naprawdę w większości przypadków zadajemy sobie sami wzajemnie), a tak usilnie go nie chcemy i się go boimy, czyż nie warto starać się powierzyć Jezusowi, oddać mu te swoje troski a On sam się nimi zajmie.

Niestety tak często w tym powierzeniu przeszkadza nam strach zasłaniając nam wiarę, że usilnie próbujemy ratować w ludzki sposób sytuację, poświęcając całą energię bojaźni i lękowi.

Zycie cielesne polega nie na gromadzeniu dóbr doczesnych, a na szukaniu Boga, szukaniu Go w tym co nas otacza, szukaniu w dobrych uczynkach innych, i ciągłym doświadczaniu geniuszu i cudów jakie zostały przez Niego stworzone oraz w nieustannym wsłuchiwaniu się w słowa pisma świętego (instrukcji naszego istnienia).

A całe znaczenie tego przekazu jest zawarte w tych jakże cennych słowach naszego nauczyciela:

"Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie mól i rdza niszczą i gdzie złodzieje włamują się i kradną. 

Gromadźcie sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą i gdzie złodzieje nie włamują się i nie kradną.

Bo gdzie jest twój skarb, tam będzie i serce twoje   (Mt 6:19-21)

Tego czego powinniśmy się bać to samotność, odrzucenie przez bliskich a co najważniejsze przez samego Boga, więc sensem egzystowania na ziemi jest szukanie dobra, poznawanie świata i wszechświata a przede wszystkim pielęgnowanie pozytywnych uczuć względem siebie oraz bliskich, to byśmy po sobie zostawiali same miłe wspomnienia, których nikt nie ukradnie. To właśnie one po nas zostaną na zawsze wypisane w sercach innych, to one będą wielkim skarbem w niebie.

SUlecz mnie Panie !tarajmy się zaufać Bogu a w szczególności jego ucieleśnionej postaci Jezusa, przecież to On wskrzesił syna wdowy z Nain, córkę Jaira i Łazarza wyzwalając z bólu i lęku rozłąki ich najbliższych, dając nam dowód na to iż warto się Jemu powierzyć, i wierzyć w to całym swoim sercem i całą swoją duszą.

To wiara ma wielką moc, to ona działa cuda.

Ewangelista Marek (Mk 5:21-34) wyraźnie opisuje jak zdesperowana kobieta cierpiąca na krwotok wierząc w uzdrowienie dotknęła się płaszcza Jezusa i dolegliwość jej ustąpiła, a Jezus rzekł wówczas:

"Kto się dotknął mojego płaszcza?"

Wtedy kobieta przyszła zalękniona i drżąca, gdyż wiedziała, co się z nią stało, upadła przed Nim i wyznała Mu całą prawdę. On zaś rzekł do niej:

"Córko, twoja wiara cię ocaliła, idź w pokoju i bądź uzdrowiona ze swej dolegliwości!".

W Ewangelii św Łukasza jest także napisane iż 10 trędowatych zostało uzdrowionych przez wiarę w Jezusa, lecz podobnie jak w obecnych czasach tylko jeden uleczony cudzoziemiec jakim był Samarytanin dostrzegł w pełni ten cud i dziękował za to Bogu w jego wychwalaniu (Łk 17,11-19)

Powinniśmy być gotowi na wszystko, bez ostrożniactwa, i nie lękać się, pokładając wielkie zaufanie względem Pana Boga, ale bez takiej zawadiackiej pewności siebie.

Jezus mówi wyraźnie: "Głupcze, jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy od ciebie; komu więc przypadnie to, coś przygotował?" (por Łk 12:20).


Chcesz rozśmieszyć Pana Boga? Opowiedz mu plany na najbliższy miesiąc, a czasem nawet na najbliższy dzień.

Niech Pan Bóg się raczej do nas uśmiecha, a my do niego, ale nie rozśmieszajmy go nieroztropnością.

"Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie" (Mt 24,42).

Choć bym szedł ciemną doliną zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną !

Słowo na dziś

29 styczeń 2026

EWANGELIA NA CO DZIEŃ
  • Czwartek, 29 Stycznia : Druga Księga Samuela 7,18-19.24-29.
    Po wysłuchaniu proroka Natana poszedł król Dawid i usiadłszy przed Panem, mówił: «Kimże ja jestem, Panie, Boże, i czym jest mój ród, że doprowadziłeś mnie aż dotąd? Ale to było jeszcze za mało w Twoich oczach, Panie, Boże, bo dałeś zapowiedź tyczącą domu sługi swego na daleką przyszłość. I to jest prawo człowieka, Panie, Boże. Ustaliłeś, by lud Twój izraelski był dla Ciebie ludem na wieki, a Ty, o Panie, stałeś się dla niego Bogiem. Teraz więc, o Panie, Boże, niech trwa na wieki słowo, które wyrzekłeś o słudze swoim i jego domu, i czyń, jak powiedziałeś, ażeby na wieki wielbione było imię Twe słowami: „Pan Zastępów jest Bogiem Izraela”. A dom Twego sługi, Dawida, niech trwa przed Tobą. Ty bowiem, o Panie Zastępów, Boże Izraela, objawiłeś swemu słudze, mówiąc: Zbuduję ci dom. Dlatego to sługa Twój ośmiela się zwrócić do Ciebie z tą modlitwą: Teraz Ty, o Panie, Boże, Ty jesteś Bogiem, Twoje słowa są prawdą. Skoro obiecałeś swojemu słudze to szczęście, racz teraz pobłogosławić dom Twojego sługi, aby trwał przed Tobą na wieki, bo Ty, Panie, Boże, to powiedziałeś, a dzięki Twojemu błogosławieństwu dom Twojego sługi będzie błogosławiony na wieki».

Rozważania

29 styczeń 2026

Bezpłatna elektroniczna prenumerata Czytań dostępna jest pod adresem: https://mateusz.pl/czytania/prenumerata/
  • Czytania na czwartek, 29 stycznia 2026

    Czwartek III tydzień zwykły

    (2 Sm 7,18-19.24-29)

    Poszedł więc król Dawid i usiadłszy przed Panem mówił: „Kimże ja jestem, Panie mój, Boże, i czym jest mój ród, że doprowadziłeś mię aż dotąd? Ale i to jeszcze wydało się Tobie za mało, Panie mój, Boże, lecz dałeś zapowiedź o domu sługi swego na daleką przyszłość. I to ma być prawo człowieka, Panie mój, Boże? Ustaliłeś dla siebie swój lud izraelski, aby był dla Ciebie ludem na wieki, a Ty, o Panie, stałeś się dła niego Bogiem. Teraz więc, o Panie Boże, niech trwa na wieki słowo, któreś wyrzekł o słudze swoim i jego domu, i czyń, jak powiedziałeś, ażeby na wieki wielbione było imię Twe słowami: "Pan Zastępów jest Bogiem Izraela". A dom Twego sługi, Dawida, niech będzie trwały przed Tobą. Tyś bowiem, o Panie Zastępów, Boże Izraela, objawił słudze swemu, mówiąc: "Zbuduję ci dom». Dlatego to sługa Twój ośmiela się zwrócić do Ciebie z tą modlitwą. Teraz, o Panie mój, Boże, Tyś Bogiem, Twoje słowa są prawdą. Ty przekazujesz wspaniałą obietnicę słudze swemu. Bądź teraz łaskaw pobłogosławić dom sługi swego, aby na wieki trwał przed Tobą. Wszak to Ty jesteś, mój Panie Boże, który to powiedział, a dzięki Twemu błogosławieństwu dom sługi Twojego będzie błogosławiony na wieki".

    (Ps 132,1-2.3-5.11.12.13-14)

    REFREN: Pan Bóg da Jemu tron ojca Dawida

    Pamiętaj, Panie, Dawidowi
    wszystkie jego trudy.
    Jak złożył Panu przysięgę,
    związał się ślubem przed Bogiem Jakuba:

    „Nie wejdę do mieszkania w moim domu,
    nie wstąpię na posłanie mego łoża
    nie użyczę snu moim oczom, powiekom moim spoczynku,
    póki nie znajdę miejsca dla Pana,
    mieszkania dla Niego, dla Boga Jakuba”.

    Pan złożył Dawidowi niezłomną obietnicę,
    od której nie odstąpi:
    „Zrodzone z ciebie potomstwo
    posadzę na twoim tronie.

    A jeśli twoi synowie zachowają moje przymierze
    i wskazania, których im udzielę,
    także ich synowie
    zasiądą na tronie po wieczne czasy”.

    Pan bowiem wybrał Syjon,
    tej siedziby zapragnął dla siebie.
    „Oto miejsce mego odpoczynku na wieki,
    tu będę mieszkał, bo wybrałem go sobie”.

    Aklamacja: (Ps 119,105)

    Twoje słowo jest pochodnią dla stóp moich i światłem na mojej ścieżce.

    (Mk 4,21-25)

    Jezus mówił ludowi: „Czy po to wnosi się światło, by je postawić pod korcem lub pod łóżkiem? Czy nie po to, aby je postawić na świeczniku? Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało wyjść na jaw. Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha”. I mówił im: „Uważajcie na to, czego słuchacie. Taką samą miarą, jaką wy mierzycie, odmierzą wam i jeszcze wam dołożą. Bo kto ma, temu będzie dane; a kto nie ma, pozbawią go i tego, co ma”.

Refleksje

Źródła nie znaleziono

Radio VIA - Posłuchaj

Radio VIA Posłuchaj klikając w symbol Play
Lub kliknij logo radia (nowe okienko)
 radio icon100

Szukaj na stronie

Losowe zdjęcie